Re: NIENAWIDZĘ POLSKI! NIENAWIDZĘ!
sram na to tfu pochujone gowno zwane polska.bardzo dobrze ze jestem be...
sram na to tfu pochujone gowno zwane polska.bardzo dobrze ze jestem be...
Nie musisz mieć konta aby sobie ponarzekać. Jeśli jednak je założysz, nikt nie użyje Twojego nicka i będziesz miał możliwość edycji swoich wpisów.
dodano: 20-01-2012 11:05
czytana: 83 razy,
komentowana: 3 razy,
ocena:

Przychodzi baba do lekarza -a lekarz- weterynarz, baba przyszła z kotem .Lekarz pan w młodym wieku,baba nie.Lekarz nie miał humoru ,baba tak.Lekarz niechetnie udzielał odpowiedzi na pytania baby o kastrację kocura.Mam kolejkę burknął,a baba odpowiada- ja stałam w kolejce.Tam ludzie czekają , baba- ja też czekałam..Wreście podał łaskawie datę do zabiegu.Baba poszła.Za parę dni baba przyszła z kotem.Padał deszcz. Baba wyszła z domu wcześniej aby się doczłapać lecznicy...przyszła za wcześnie...pan nie miał znowu humoru burknął ,że to nie ta godzina...baba zapytała czy panu przeszkadzam?...tak.. burknął.Dobrze..więcej tego nie zrobię..powiedziała baba.Pan zabrał kota i kazal przyjść za pół godziny...Po upływie tego czasu baba przyszła po kota... pan był w lepszym humorze ...skasował za zabieg ..udzielił kilku rad przez lekko zaciśnięte zęby.Baba poszła z kotem.Koniec wspołczesnej bajki .Tylko żal że to prawda!!!
Komentarze
Re: przychodzi baba do lekarza
DANI (gość)
01-21-2012 13:08Nie martw się, On też kiedyś będzie stary i ciekawe czy wytrzyma takie traktowanie przez młodych!
Re: przychodzi baba do lekarza
m.s. (gość)
01-21-2012 15:08Proszę unikać takich typów i zmienić weterynarza. Na pewno znajdzie się jakiś oddany całym sercem swoim pacjentom i ich ...
Re: przychodzi baba do lekarza
kocia mama (gość)
01-22-2012 10:08Po kilku dniach baba doszła do siebie i wyciągnęła wnioski po 1 weterynarz ma za dużo hormonów po 2 baba już nie.Ale pat...
Narzekalnia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy.






