komentarze rzeczywistości - narzekanie, marudzienie i inne ulubione zajęcia Polaków
Re: NIENAWIDZĘ POLSKI! NIENAWIDZĘ!
sram na to tfu pochujone gowno zwane polska.bardzo dobrze ze jestem be...
Nie musisz mieć konta aby sobie ponarzekać. Jeśli jednak je założysz, nikt nie użyje Twojego nicka i będziesz miał możliwość edycji swoich wpisów.
nick:
hasło:
 
zapamiętaj mnie
bordertop.gif, 0 kB

autor: aikon (gość)
dodano: 07-01-2012 16:52
czytana: 114 razy,
komentowana: 6 razy,
ocena: jestem na tak



Od 2lat mieszkam z narzeczonym. Od 1,5 roku pracuję w jego kwiaciarni. Przez cały ten okres zdążyłam poznać jego najbliżej jak tylko sie da a także poznać sposoby prowadzenia biznesu. Teraz wiem, że ma wszystko w d...e. Czuję się jak dojna krowa, która zrobi wszystko na czas (bo jestem obowiązkowa i zależy mi na renomie)... Czuję się jak służąca, bo posprzątam, ugotuję, zadbam by było wszystko ładne... bo nie chcę żyć jak jego patologiczna rodzinka... Proszę, wkurzam się i tłumaczę, że czasem nie mam siły fizycznej i psychicznej i potrzebuję pomocy. Pomoc przychodzi zazwyczaj po dłuższym czasie narzekania, gdy dostanę zalecenie od lekarza, by odpoczywać lub po wieczorze z ryczeniem w roli głównej...
Czuję się niezrozumiana, samotna i niedoceniona... mam ochotę uciekać w takich chwilach i zaczynać od nowa gdzieś daleko...
Chciałabym tylko, by mnie wspierał, doceniał, uczciwie podchodził do obowiązków w pracy i w domu... nie umiem się odnaleźć w tej sytuacji... przechodziłam już "wyrzuty sumienia", potem "wkurzenia", "rozstania" i wielu wielu innych... Potem sama się uspokajam i znów na oczy nachodzi mi poczucie nadziei, że jednak jest ok a braki się nadrobi...tak on mnie zapewnia...
Tak bardzo chciałabym wierzyć, że nie mam się o co martwić... Że nie muszę mieć oka na wszytko, bo moją druga połowa mnie odciąży...
Że kiedyś będę mogła planować macierzyństwo i skupić się tylko na tym a nie na nim... brakuje mi czyjejś uwagi, opieki... a jestem już starą krową... czuję się jak egoistka... chciałabym mieć wsparcie... nie chcę być samotna i bezsilna... chcę kogoś, kto będzie mi powtarzał, że dam sobie radę, bo i tak już bardzo dużo osiągnęłam w krótkim czasie... kiedy sama sobie to mówię, to mi głupio... tak nie działa... fuck!

 


Komentarze
  • Re: Jestem bezsilna... niezadowolony33 01-08-2012 19:11
    Nie obraź się, ale według mnie jesteś typem kobiety masochistki. Lubisz toksyczne związki- a taki po opisie wydaje się ...
  • Re: Jestem bezsilna... aikon (gość) 01-11-2012 14:26
    nie czuję się tak, ale może i jestem masochistką. Nie rozumiem i proszę o konstruktywną opinię.
    • Re: Re: Jestem bezsi niezadowolony33 01-11-2012 17:13
      Teraz ja nie rozumiem. O opinię odnoście czego prosisz? I czego nie rozumiesz? Jak będę znał odpowiedź chętnie jej udzie...
  • Re: Jestem bezsilna... vaja (gość) 01-16-2012 15:00
    zwiewaj czym predzej bo minie 30 lat i ciagle bedziesz tylko wołem do roboty , pize z własnego doswiadczenia pozdrawiam
  • Re: Jestem bezsilna... Elinka (gość) 01-24-2012 03:43
    Witaj, Przez totalny przypadek znalazłam sie na tej stronie. Po przeczytaniu Twojego wpisu mam wrażenie że jest wylewny...
    • Re: Re: Jestem bezsi niezadowolony33 01-24-2012 20:32
      Elinka (gość) 01-24-2012 03:43










      Nie nazywaj ludzi tu piszących bandą nieudaczników. To że trafi się kilku upo...
Narzekalnia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy.
Valid XHTML 1.0!     Valid CSS!