Re: NIENAWIDZĘ POLSKI! NIENAWIDZĘ!
sram na to tfu pochujone gowno zwane polska.bardzo dobrze ze jestem be...
sram na to tfu pochujone gowno zwane polska.bardzo dobrze ze jestem be...
Nie musisz mieć konta aby sobie ponarzekać. Jeśli jednak je założysz, nikt nie użyje Twojego nicka i będziesz miał możliwość edycji swoich wpisów.
dodano: 04-01-2008 23:04
czytana: 1039 razy,
komentowana: 10 razy,
ocena:

Witam,
jestem byłym specjalistą finansowym z działu ratalnego jednego ze sklepów RTV EURO AGD. Zauważyłam, że mało tu takich jak ja więc postanowiłam cos z tym zrobić
Tak jak już pisałam jestem BYŁYM specjalistą ponieważ nie dalo sie w tej firmie wytrzymać. O polityce firmy można pisac i gadać, gadać i pisać. Ich głupota nie zna granic. Sprzedawcy cierpią najbardziej, ale "ratom" też nie jest różowo.
Najlepiej jakby klienci przychodzili po kredyty standardowe, no, ewentualnie 6 x 0% (tu też jest niezla podpucha) wtedy da się coś zarobić. Bo raty 10x 0% to ZŁO w czystej postaci. Czasem zdarzał się taki dzień (szczególnie po rozprowadzeniu gazetek) że ludzie przychodzili tylko po raty 10x0. Wiadomo - najbardziej korzystne. A my co? Jeśli klient nie byl dość bystry wciskało się ubezpieczenie (którego koszt to drugie tyle wartości towaru) o którym klient nawet nie wiedział. A tym troche bardziej bystrym mówilo się że ubezpieczenie jest obowiązkowe. Pewnego dnia zdarzyło mi się sprzedac 5 kredytów 10x0 bez ubezieczenia i tylko tyle. Wiecie ile zarobiłam tego dnia? 1,35 zł! Taka jest stawka w euro. Trzeba się porządnie naharowac, nie wychodzić na przerwy i do tego mieć szczęście jak ch** żeby zarobic więcej.
Najfajniej bylo jak byłyśmy z koleżanką 2 na sklepie od rat i od kasy. Więc jedna na kasie a druga na ratach. Wtedy się działo... Krzyki, awantury, skargi i groźby. a na przerwe nie dalo rady wyjść. A dlaczego? Bo firma ma mało ludzi. Nie ma się czemu dziwić. Czasem trzeba było po 3 - 4 dni po rząd na 12 godzin przychodzic i stac jak ten cieć na kasie, być odpowiedzialnym za pieniądze, za stan magazynowy (żeby się zgadzal z kasą i za pier*****e dobre samopoczucie klienta a jak się cos nie zgadzało to oddawać z własnej kieszeni albo zostawać po godzinach i wyjaśniać. Zwykle tego 3 czy 4 dnia mialam ochotę dusić każdego żywcem, nic nie widzialam na oczy ale caly dzień trzeba było wlepiac gały w monitor.
Co do niszczarek papieru, oczywiście chociaż firma prowadzi(ła) ich sprzedaż nie ma ani jednej na sklepie do dyspozycji pracowników. żebyście wiedzieli ile ton papieru z danymi osobowymi klientów przewija się przez kosz na smieci. I to tylko porwany na pasy bo komu by sie chcialo drzeć to na mniejsze kawałki. Nie ma czasu!
Zapieprz był zajebisty. Chodzilam zla jak osa, wiecznie cos było nie tak, bałagan i syf na sklepie i na zapleczu (u nas nawet szczury się zdarzyły, kilka zdechło na oczach klientów). a jak jeszcze klient zaczynał fikać to chociaż w pelni go rozumiałam to miałam ochotę to wszystko pier*****ć. I w końcu tak zrobiłam
Komentarze
Re: Euro-raty
Wota (gość)
01-05-2008 09:30Wszedzie zaczyna sie wyzysk i niewolnictwo !!! Jeszcze dobrze maja tylko ci, co pracuja w firmach rzadowych.
Re: Euro-raty
Doradca Klienta (gość)
01-07-2008 00:00jesli bylas "specjalista",a nie specjalistka,to wspolczuje. chcialbym Ci jeszcze powiedziec,ze bierzesz za slabe proc...-
Re: Re: Euro-raty
(gość) (gość)
01-07-2008 10:51to ja Tobie współczuję jeśli nie masz wyższych ambicji niz siedzieć w zakichanym euro za marne grosze i byc pomiatanym w...
-
Re: Re: Euro-raty
(gość) (gość)
01-07-2008 10:51
Re: Euro-raty
romek (gość)
05-28-2008 10:46Niedobrze się robi jak czytam takie coś. Jak oszukiwałaś biednych ludzi którzy chcieli zaoszczędzić to było wszystko ok?...-
Re: Re: Euro-raty
adi (gość)
02-24-2012 00:12wcale się nie zgadzam ,że szmata każdy chce zarobić więc musi kłamać żeby sprzedać .a ty kolego sympatyczny jak ciśniesz...
-
Re: Re: Euro-raty
adi (gość)
02-24-2012 00:12
Re: Euro-raty
olewacz euro (gość)
05-28-2008 17:57Ex-ratalniczka ma racje.Zeby zaobic w Euro trzeba sie nagadaci naoszukiwac.Wiem bo sama tam pracowalam ale dalam se spok...
Re: Euro-raty
exssf (gość)
05-29-2008 14:43"pytanie-jak to robily,zdychaly dramatycznie,czy tut tup tup i plask,leza i nie zyja?pewnie pod publiczke wykrecaly pir...
Re: Euro-raty
była ratalniczka (gość)
09-23-2010 16:44ja odeszłam z tego burde....u pod koniec 2009 i niestety nic sie nie zmieniło była ratalniczka
Re: Euro-raty
była ratalniczka (gość)
02-23-2012 19:39Ja myślę że za te kłamastwa żywcem pójdziemy do piekła, ale z czegoś trzeba było życ
Narzekalnia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy.






