Re: NIENAWIDZĘ POLSKI! NIENAWIDZĘ!
sram na to tfu pochujone gowno zwane polska.bardzo dobrze ze jestem be...
sram na to tfu pochujone gowno zwane polska.bardzo dobrze ze jestem be...
Nie musisz mieć konta aby sobie ponarzekać. Jeśli jednak je założysz, nikt nie użyje Twojego nicka i będziesz miał możliwość edycji swoich wpisów.
dodano: 28-11-2007 21:41
czytana: 778 razy,
komentowana: 9 razy,
ocena:

Moje rozważania na temat istnienia Boga. Więc myślę, że go nie ma. Dlaczego? Oto moje "przesłanki"...
Primo - sam fakt istnienia Boga, jest zrozumiała, biorąc pod uwagę psychologię człowieka. Otóż człowiek, prędzej czy później musiał zadać sobie pytania takie jak "kto stworzył świat" albo "po co żyjemy". A najlepszą odpowiedzią na to pytanie, jest fakt istoty "wyższej" która nas stworzyła i wszystko co istnieje. Dlatego normalnym jest fakt, że człowiek sobie to po prostu wymyślił, bo fantazja, bo fantazja jest od tego....
Sekundo - Jak już człowiek wymyślił sobie odpowiedź na swoje nurtujące go pytania, dochodząc do wniosku, że musi być to Bóg, równocześnie pojawili się sceptycy, którzy zaczęli zadawać niewygodne pytania. Pomimo tego, iż minęło już sporo czasu, to część tych pytań zostaje bez odpowiedzi (biorąc pod uwagę, że odpowiedź na pytanie "Dlaczego Bóg pozwolił na śmierć niewinnych ludzi 11 września w NY?" - Bo nie znamy woli Boga - jest odpowiedzią...) Dlaczego pomimo istnienia tylu religii, nikt jednoznacznie nie może odpowiedzieć na pytania typu "Co było przed powstaniem świata"? "Co Bóg robił przed stworzeniem świata" albo "Kto stworzył Boga?" Oczywiście ludzie, próbują znaleźć jakąś logiczną odpowiedź na niewygodne pytania, lecz są to tylko wymyślone, wymijające odpowiedzi.
Poza tym Pismo Święte..Przecież w tej powieści jest tyle sprzeczności (np. niby mamy nie kraść a.. (II Moj: XX, 15)
„A tak wyciągnę rękę Moją i porażę Micraim wszystkimi cudami Moimi, których dokonam pośród niego. (..) i będzie, że gdy pójdziecie, nie pójdziecie z niczym. Lecz wypożyczy każda niewiasta u sąsiadki swojej i u mieszkanki domu swego — naczyń srebrnych i naczyń złotych i szat i włożycie to na synów waszych i na córki wasze i złupicie Micrejczyków." (II Moj: III, 20-22; II Moj: XII, 35-36)
Niby mamy nie zabijać a..
„Kto uderzy ojca swego, albo matkę swoją, śmiercią ukarany będzie." (II Moj. XXI, 1)
„Jeślibyś usłyszał, że w którymkolwiek z miast twoich.. powiadają.. pójdźmy, a służmy bogom cudzym.. to pozabijaj mieszkańców miasta tego ostrzem miecza.. i bydło też podaj ostrzu miecza." (V Mój: XIII,13-16)
Podobno też jesteśmy (ludzie) "niewypałami:
„Pożałował wtedy Wiekuisty, że stworzył człowieka na ziemi i ubolewał w sercu Swoim." (I Moj:VI,6)
I jeszcze jedno, czyżby Bóg był zwierzęciem?
Bo jeśli "człowiek został stworzony na podobieństwo Boga" to dlaczego w Koh 3, 18-21 autor pisze..Ludzie „są tylko zwierzętami.
Los bowiem synów ludzkich jest ten sam,
co i los zwierząt;
los ich jest jeden:
Tych przykładów jest setki. Oczywiście można powiedzieć, że jest kilka punktów widzenia, ale czy to nie jest dowód na wymyślanie "faktów"?
Poza tym teraz religia muzułmańska kojarzy nam się z fanatyzmem, terroryzmem itp. A co robili duchowni podczas wypraw krzyżowych. Jeszcze stosunkowo niedawno księża "wyłapywali" bezdomnych, dziwki pijaczków i inna "hołotę" skazując ich na śmierć, tylko dlatego, że nastąpiło trzęsienie ziemi (Lizbona 1755) (która oczywiście była spowodowana przez gniew Boży na złych ludziach.
myśl epikura...Albo Bóg chce znieść zło i nie może tego zrobić; albo może, ale nie chce. Jeśli chce, ale nie może, to jest bezsilny. Jeśli może, ale nie chce, to jest okrutny. Jeśli, jak powiadają, Bóg może znieść zło i rzeczywiście tego chce, to dlaczego istnieje ono w świecie?"
Jak ktoś chce mnie pojechać za to, żem satanista i że spale się w piekle niech pisze..z chęcią się pośmieje.
Pozdrawiam wszystkich myślących
Komentarze
Re: Boże, czegoś mnie ateistą uczynił?
Miś Przeklinak
11-28-2007 23:35Jestem katolikiem (odwiedzam Kościół raz w roku, albo 2 razy) ale tak jak się zastanowię na tym tematem to śmiem napisać...
Re: Boże, czegoś mnie ateistą uczynił?
DAga (gość)
12-05-2007 18:36Racja.
Re: Boże, czegoś mnie ateistą uczynił?
iszasza (gość)
12-15-2007 15:57Popieram, popieram i jeszcze raz POPIERAM. Ostatnio sama mam coraz więcej przemyśleń na temat boga, a im dłużej myśle ty...
Re: Boże, czegoś mnie ateistą uczynił?
DEHNEO (gość)
12-19-2007 16:21Podpisuje się rękami i nogami.
Re: Boże, czegoś mnie ateistą uczynił?
Kaszanka
01-13-2008 21:57Myślę dokładnie jak ty....dla mnie już całe chrześcijaństwo i księża są skomplikowani, cała religia zaczyna schodzić na ...
Re: Boże, czegoś mnie ateistą uczynił?
niezadowolony33
01-19-2008 20:20Dobrze jest poczytać, wiedziec, że ktoś mysli podobnie. Nie neguje tego, że żył kiedyś człowiek o imieniu Jezus Ch...
Re: Boże, czegoś mnie ateistą uczynił?
wujek dobra rada (gość)
02-07-2008 09:32po tym tekscie widać jakim jesteś słabym i marnym człowieczkiem, filozof z ciebie żaden... może się tak trochę zastano...-
Re: Re: Boże, czegoś...
szymek (gość)
02-09-2008 16:06nie uważam sie za filozofa, gdybym nim był to z pewnoscia teraz nie odpowiadałbym na twój komentarz, myślac że nie ma se...
-
Re: Re: Boże, czegoś...
szymek (gość)
02-09-2008 16:06
Re: Boże, czegoś mnie ateistą uczynił?
Z.Y.G.A. (gość)
09-13-2008 07:45Yo Yo to wszystko prawda tylko żałośni prostaczkowie o bardzo małych rozumkach tego nie mogą zobaczyć jest mi ich napraw...
Narzekalnia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy.






