komentarze rzeczywistości - narzekanie, marudzienie i inne ulubione zajęcia Polaków
Re: zwolniłem sie z euro - co ja zrobilem !!!
euro to dziadostwo. sklep dla idiotów
Nie musisz mieć konta aby sobie ponarzekać. Jeśli jednak je założysz, nikt nie użyje Twojego nicka i będziesz miał możliwość edycji swoich wpisów.
nick:
hasło:
 
zapamiętaj mnie
bordertop.gif, 0 kB

autor: Jerome Kern (gość)
dodano: 26-11-2007 15:10
czytana: 965 razy,
komentowana: 6 razy,
ocena: świetne!



Szukam pracy, nie ja pierwszy i nie ostatni. Ale, żem wykształciuch -toć na magazynie mej licy nie ujrzyta i basta - rzekłem. A zamarzyło mi się być bogatym. A droga do bagactwa prosze was zależy od dwóch rzeczy - od pracy i oszczędzędzania. A ja kurewka chętnie bym oszczędził coś, jeno musi być co. A jeszcze znajdź Pan kurwa, taką pracę, która duszę ucieszy i wypchany portfel wygeneruje...Kiedyś Edison (ten od żarówek) rzekł "nie przepracowałem ani jednego dnia w swoim życiu, wszystko co robiłem to była przyjemność" A ja chyba kiedyś rzeknę, "nie przepracowałem ani jednego dnia, bom pracy nie znalazł..."
Tak więc czytam prasę, gałkami od lewa do prawa przewracam, już pod nosem choleruję. A tu jak nie spostrzegam.. praca biurowa w Kancelarii. Wysyłam si-wi, czekam 2 dni, a Ci dzwonią. I to jeszcze DO MNIE. Jadę podekscytowany jak pięciolatek przed gwiazdką do BIURA. A wdziałem najładniejszy (jednyny) garnitur, choć niechybnie spostrzegłem, iż guzik się odjebał - myślę - dobry znak. Wchodzę do środka, a tam proszę was kolejka na metrów kilka, (jakieś 4 osoby), (jedna chłopczyna był strasznie obesrany, bo gdym na znak przyjaźni i solidarności w tym stresującym dla nas momencie naszego marnego życiorysu zapytał "długo czekasz" ino ujrzałem jego roztrzęsione jak paralityka ciało, a słowem się nie odezwał)
Tak więc, wchodzę do biura, w którym siedzi Pan moich snów, moich marzeń i łez. Kutas. Na starcie był u mnie przegrany, że żyje. Że on jest na górze a ja na dole. Zresztą my polacy chyba mamy we krwi takie uczucie do kierownika swego to co czuje pies do kota, który zabrał mu kiełbase. Czysta i piękna jak wódka, szlachetna polska nienawiść do szefa. No ale nic. Kulturalna gadka, nawet mu coś zacytowałem, żeby wiedział, że dar czytania posiadam, i lepszy jestem od tych ćwoków, siedzących za drzwiami. Ale gdym się dowiedział na czym praca ta polega, szybko zleciałem na ziemię.. Delikatnie mówiąc akwizycja. Ale nie NIE! - chyżo zaprotestował Pan Kutas-. To nie jest akwizycja. Fakt-nie będe sprzedawał odkurzaczy, tudzież kosmetyków, ale usługi. Dla mnie wszystko jedno. Sprzedawanie zostawiam żydom i pakistańcom, ja się zajmę moją karierą w biurze.

 


Komentarze
  • Re: "Przyjmę do biura" - czyli wszystko dan (gość) 11-26-2007 15:16
    Ty. w RTV EURO AGD sa przyjęcia Biuro to może nie jest ale jak chcesz zrobić karierę to naprawdę tam można zrobić! I ...
    • Re: Re: "Przyjmę do ... Gosc z klasa (gość) 11-26-2007 18:19
      Ty chyba jakis glupi jestes jak tam mozna zarobic-buehehehe.Tam sami murzyni pracuja a nowi jakos sie nie garna bo wiedz...
    • Re: Re: "Przyjmę do ... Gosc z klasa (gość) 11-26-2007 18:19
      Ty chyba jakis glupi jestes jak tam mozna zarobic-buehehehe.Tam sami murzyni pracuja a nowi jakos sie nie garna bo wiedz...
  • Re: "Przyjmę do biura" - czyli wszystko evil (gość) 12-15-2007 19:06
    hehe w eurortvagd zarobki podobno podnieśli, jak odchodziłem z euro to trzebab było zagina po 10 godzin za gów...
  • Re: "Przyjmę do biura" - czyli wszystko NIEzyd nie pakistaniec (gość) 01-29-2008 23:36
    kolezko,ja sie trudnie sprzedaza,a Ty uwazaj,bo kiedys za taki obrazliwy tekst moze ci sie trafic kopniak w twoja nigdy ...
  • Re: "Przyjmę do biura" - czyli wszystko iwa (gość) 05-04-2008 20:58
    dobre, tylko z Żydami i 'Pakistańcami' przegiąłes.
Narzekalnia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy.
Valid XHTML 1.0!     Valid CSS!