komentarze rzeczywistości - narzekanie, marudzienie i inne ulubione zajęcia Polaków
Re: NIENAWIDZĘ POLSKI! NIENAWIDZĘ!
sram na to tfu pochujone gowno zwane polska.bardzo dobrze ze jestem be...
Nie musisz mieć konta aby sobie ponarzekać. Jeśli jednak je założysz, nikt nie użyje Twojego nicka i będziesz miał możliwość edycji swoich wpisów.
nick:
hasło:
 
zapamiętaj mnie
bordertop.gif, 0 kB

autor: galvin
dodano: 06-03-2007 00:28
czytana: 2997 razy,
komentowana: 11 razy,
ocena: świetne!



miałem sen: śniło mi się że sprzedałem telewizor lcd (na te jest teraz moda, choć to badziewie moim skromnym zdaniem) na 5. punktach (na 6 zostały już tylko przez nikogo niechciane Grundigi-dziwnym trafem moja podświadomość o tym wiedziała).Oprócz tego klienci wzięli uchwyt vivianko:) za 300 zł,do zawieszenia telewizora na ścianie (także akc mi wzrosło),do tego pianka do czyszczenia matrycy,ścierka z mikrofibry, no i co najważniejsze gwarancja za 499 zł...W tym miesiącu- pomyślałem- to już będzie z górki.trochę niestety za wcześnie,bo jak doszło do płacenia no,to się kurwa mać obudziłem...i cały misterny plan wpizdu!!!Wstałem tedy z łoża,ząb umyłem,mała kofana anana bez śmietanki i sru na autobus.Pełen optymistycznych myśli (po śnieniu miłemu) zajechałem do FIRMY,gdzie żółć jak złoto strumieniami się leje.No i z takim pozytywnym nastawieniem gonię do pierwszych klientów co się czają przy pralce Samsunga na 6...i pewien cały że już biorą,że już się witał z gąskami...a ONI: a czym to się różni od tego whirpoola(a whirpool na 3. i tańszy)?? Żadne tłumaczenia nie pomogły,że w Samsungu to technologia kosmiczna,że NASA bębny wykorzystała w wahadłowcu którymś z kolei (nie w tym co spadł),że kapitan nemo w nautilusie...NIC.Wyszło,że parametry i w ogóle,lepsze w whirpoolu!I oni do skośnookich zaufania nie mają,że amerykanie to takie równiachy,że współbracia broni w Iraku, i ONI whirpoola i nic więcej...tedy piszę zami na pralinkę nieszczęsną,złamany już w połowie,pytam o transport:OWSZEM, błagam o zdjęcie blokad&wypoziomowanie: NIE DZIĘKUJEMY.To może chociaż płyn,do konserwacji: NIE! Czuję się jak zbity pies...To może gwarancję,bo to nigdy nic nie wiadomo,to tylko pralinka,a to się koło zamachowe urwie,albo pasek klinowy...ale ONI podziękowali!Transakcja sfinalizowana. To ja flugam tedy na boga ducha winnych klientów, i życzę im coby się pralinka po w trzecim roku użytkowania posypała,a przy odwirowaniu,żeby im bęben wyskoczył...
Jednak to historia ze szczęśliwym zakończeniem.
Tego dnia ktoś czuwał nade mną ,jakiś duch z polcardu,czy z inny dżin z termianala: państwu nie przeszła karta...


 


Komentarze
Narzekalnia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy.
Valid XHTML 1.0!     Valid CSS!